Fontanna Neptuna na Długim Targu to jeden z tych symboli Gdańska, który rozpoznaje każdy. Stoi przed Dworem Artusa od prawie 400 lat i przez cały ten czas pozostaje punktem, przy którym umawiają się na spotkania mieszkańcy i turyści. Brązowy posąg rzymskiego boga mórz z trójzębem w dłoni to coś więcej niż zabytek – to wizualna kwintesencja związku miasta z Bałtykiem i morskim handlem, który przez wieki budował potęgę Gdańska.
Warto się przy niej zatrzymać nie tylko dla zdjęcia. Historia powstania fontanny, detale wykonania i legendy z nią związane sprawiają, że to miejsce zasługuje na więcej niż tylko przelotne spojrzenie.
- symbol Gdańska
- piękna architektura
- fascynująca historia
- lokalne legendy
- idealne miejsce na zdjęcia
Historia fontanny – od pomysłu do realizacji
Zanim powstała dzisiejsza fontanna, w tym samym miejscu stała znacznie skromniejsza studnia. Funkcjonowała już w 1549 roku, miała podobno jakieś metalowe ozdoby, ale szczegółów o niej nie zachowało się wiele. Znajdowała się nieco bliżej Motławy niż obecna konstrukcja.
Pomysł na coś bardziej reprezentacyjnego pojawił się na początku XVII wieku. Inicjatorem był burmistrz Bartłomiej Schachmann, który podczas podróży do Włoch – konkretnie do Bolonii – zobaczył tamtejsze fontanny i postanowił, że Gdańsk zasługuje na coś równie okazałego. W 1605 roku rada miejska podjęła stosowną uchwałę.
Projekt powierzono Abrahamowi van den Blocke, słynnemu architektowi i rzeźbiarzowi, który w Gdańsku zostawił po sobie wiele śladów – to on projektował między innymi Złotą Bramę i fasadę Dworu Artusa. Van den Blocke zaprojektował kamienną część fontanny: basen, trzon i czaszę. Sprowadził w tym celu z Holandii specjalny kamień o granatowym odcieniu.
Z samą figurą Neptuna sprawa była bardziej skomplikowana. Van den Blocke nie poradził sobie z przygotowaniem modelu nadającego się do odlewu, więc zadanie to powierzono flamandzkiemu rzeźbiarzowi Piotrowi Husenowi. Model powstał, a odlew w brązie wykonano w 1612 roku w miejskiej odlewni w Gdańsku, przy użyciu formy przygotowanej przez ludwisarza Gerdta Benninga. Ciekawostka: wizerunek figury pojawił się na obrazie „Alegoria handlu gdańskiego” już w 1609 roku, czyli jeszcze przed jej faktycznym odlaniem.
Prace ciągnęły się przez lata. Najpierw przeszkodziła rozbudowa Dworu Artusa, potem wojna ze Szwecją. Dopiero w 1633 roku, dzięki determinacji burmistrza Schachmanna, fontanna stanęła w swoim obecnym miejscu. Rok później dodano żelazną kratę z herbami Gdańska i pozłacanymi polskimi orłami, które podkreślały związki miasta z Koroną.
Według gdańskiej legendy to właśnie Neptun stworzył słynny Goldwasser – gdański likier ze złotymi płatkami. Rozwścieczony ludźmi wrzucającymi monety do fontanny, uderzył trójzębem w wodę, rozbijając złoto na drobne płatki, które od tego czasu zdobią ten ziołowy trunek.
Co zobaczysz – architektura i detale
Fontanna składa się z kilku elementów. Centralnym punktem jest oczywiście brązowa figura Neptuna – nagi bóg morza z trójzębem w prawej ręce, stojący na cokole pośrodku czaszy. U jego stóp leżą konie morskie. Posąg został zaprojektowany w stylu manierystycznym, z charakterystyczną łamaną linią, dzięki czemu wygląda interesująco z każdej strony.
Tors Neptuna nawiązuje do antycznego Torsu Belwederskiego, a głowa przypomina tę z konnej rzeźby Marka Aureliusza. To jeden z nielicznych przykładów obecności form antycznej rzeźby w gdańskiej sztuce XVII wieku. Widać, że twórcy znali klasyczne wzorce i świadomie się do nich odwoływali.
Wokół czaszy biegnie balustrada ozdobiona pełnorzeźbionymi postaciami morskich stworów: koń morski, tryton, syreny, pies morski, a między nimi również postać chłopca. Te rokokowe fantazyjne stworzenia dodano podczas renowacji w latach 1757-1761, kiedy rzeźbiarz Johann Carl Stender wykuł nowe fragmenty czaszy i basenu. Wtedy też ślusarz Jakob Barren zrekonstruował zniszczone metalowe ogrodzenie.
Ośmioboczna krata z ostro zakończonych prętów i drążków z kwiatonami otacza całą fontannę. Nad czterema bramkami wieńczą ją pozłacane orły w koronie i herby Gdańska. Całość ma około 4 metrów wysokości, basen ma średnicę około 8 metrów.
Fontanna w działaniu – od XVII wieku do dziś
Pierwotnie fontannę planowano podłączyć do podziemnych rur, którymi woda byłaby pompowana z Potoku Siedleckiego przez działający przy Targu Siennym Kunszt Wodny. Problem w tym, że ciśnienie okazało się zbyt niskie. W rezultacie przez długie lata – aż do drugiej połowy XIX wieku – zbiornik wodny na poddaszu trzeba było napełniać ręcznie.
Dopiero gdy w Gdańsku założono nowoczesny wodociąg i kanalizację, podłączono do nich fontannę. W dawnych czasach działała sezonowo – od Wielkanocy do 29 września. Woda płynęła w niedzielę od 11 do 12, we wtorki i czwartki od 12 do 13. Dziś fontanna działa regularnie w sezonie ciepłym.
W 1643 roku fontanna była jedną z głównych atrakcji przygotowanych przez władze Gdańska na wizytę króla polskiego Władysława IV. Neptun został ustawiony w taki sposób, by był zwrócony przodem ku kamienicom, które służyły jako siedziby królów polskich podczas ich pobytów w mieście, i miał pochyloną przed nimi głowę.
Dla kogo to miejsce i dlaczego warto je zobaczyć
Fontanna Neptuna to punkt obowiązkowy dla każdego, kto odwiedza Gdańsk. Nie trzeba być miłośnikiem architektury czy historii sztuki, żeby docenić ten zabytek – wystarczy przejść się Długim Targiem i naturalnie się przy niej zatrzymuje. To jeden z tych punktów, które definiują krajobraz miasta.
Rodziny z dziećmi mogą opowiedzieć legendę o Goldwasserze, co zwykle robi wrażenie na młodszych. Dla osób zainteresowanych historią i sztuką fontanna to gratka – manierystyczna rzeźba z początku XVII wieku, wzorowana na antycznych dziełach, zachowana w bardzo dobrym stanie. Fotografowie znajdą tu doskonały punkt do zdjęć, szczególnie wieczorem, gdy fontanna jest podświetlona.
Miejsce działa też jako naturalny punkt orientacyjny i spotkań. „Przy Neptunie” to określenie, które każdy gdańszczanin zna i rozumie bez dodatkowych wyjaśnień.
Praktyczne informacje – lokalizacja, dostęp, ile czasu poświęcić
Fontanna stoi na Długim Targu, bezpośrednio przed wejściem do Dworu Artusa. To deptakowa część Gdańska, więc dojazd samochodem odpada – najbliższe parkingi znajdują się przy ulicy Chmielnej lub na Targu Rybnym. Z dworca głównego PKP wystarczy około 15-20 minut spaceru przez Brama Wyżynną i całą ulicę Długą.
Dostęp do fontanny jest bezpłatny i całodobowy. Można podejść, obejrzeć z każdej strony, zrobić zdjęcia. Krata otaczająca fontannę uniemożliwia bezpośredni kontakt z rzeźbą, co chroni zabytek przed uszkodzeniami.
Godziny działania fontanny: woda płynie w sezonie ciepłym, zazwyczaj od wiosny do jesieni. W zimie fontanna jest wyłączona ze względów technicznych, ale sama rzeźba pozostaje na miejscu i można ją podziwiać przez cały rok.
Na samo oglądanie fontanny wystarczy 10-15 minut, chyba że chce się spokojnie obejrzeć wszystkie detale i poczytać o historii. Warto połączyć wizytę z wejściem do Dworu Artusa, który znajduje się dosłownie dwa kroki dalej, oraz z przejściem całej trasy Drogi Królewskiej – od Bramy Wyżynnej, przez ulicę Długą, Długi Targ, aż do Zielonej Bramy nad Motławą.
Neptun na Długim Targu to nie jedyna fontanna z tym bóstwem w Gdańsku. W 2012 roku powstała nowoczesna Fontanna Neptuna na ulicy Tandeta, w Kwartale Kamienic. Rzeźba autorstwa Tomasza Radziewicza ma zupełnie współczesny charakter i ciekawie kontrastuje z historycznym pierwowzorem.
Okolica i co jeszcze warto zobaczyć w pobliżu
Długi Targ to serce starego Gdańska, więc atrakcji w okolicy nie brakuje. Dwór Artusa z przepięknym wystrojem wnętrz i wielkim piecem kaflowym to pozycja obowiązkowa. Obok stoi Ratusz Głównego Miasta z wieżą widokową, z której rozciąga się panorama na całe miasto. Wejście na wieżę kosztuje kilkanaście złotych, ale widoki są tego warte.
W przeciwną stronę, w kierunku Motławy, znajduje się Zielona Brama i nabrzeże, skąd odpływają statki wycieczkowe. Można wybrać się na rejs po Motławie i zobaczyć Gdańsk od strony wody. Ceny zaczynają się od około 30-40 złotych za godzinny rejs.
Ulica Mariacka, jedna z najpiękniejszych w Gdańsku, znajduje się kilka minut spacerem. Wąska uliczka z kamiennymi gankami prowadzi do Bazyliki Mariackiej – największego kościoła ceglanego w Europie. Wejście do bazyliki kosztuje około 10 złotych, a widok z wieży (ponad 400 stopni) to jedno z najlepszych doświadczeń widokowych w mieście.
Cały ten obszar – od Bramy Wyżynnej po Zieloną Bramę – to strefa piesza pełna restauracji, kawiarni, sklepów z bursztynami i pamiątkami. Warto zarezerwować na to kilka godzin, żeby spokojnie wszystko obejrzeć i poczuć atmosferę gdańskiej starówki.
