Pomoc na drodze kończy się zatrzymaniem pijanego kierowcy z narkotykami
Patrolujący funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Gniewie natknęli się na nietypową sytuację podczas rutynowego patrolu. Zauważyli samochód osobowy marki Mazda stojący na poboczu z włączonymi światłami awaryjnymi. Pojazd miał uszkodzoną oponę, co wzbudziło ich zainteresowanie. Dodatkowo brak trójkąta ostrzegawczego zwiększał ryzyko dla innych uczestników ruchu drogowego, co skłoniło policjantów do interwencji.
Niespodziewane odkrycie podczas rutynowej kontroli
Podczas rozmowy z 32-letnim kierowcą, funkcjonariusze wyczuli od niego silną woń alkoholu. Kierowca przyznał, że opona uległa uszkodzeniu w trakcie jazdy. Policjanci postanowili sprawdzić stan trzeźwości mężczyzny za pomocą alkomatu, który wykazał obecność 0,26 promila alkoholu w organizmie. To wskazywało na jazdę po użyciu alkoholu, co jest wykroczeniem.
Dodatkowe naruszenia prawa
Nie było to jedyne przewinienie kierowcy. Sprawdzenie policyjnych baz danych ujawniło, że mężczyzna nie posiadał prawa jazdy. Tymczasem, podczas dalszej inspekcji pojazdu, policjanci natrafili na kolejne zaskakujące znalezisko. Pod schowkiem, na gumowym dywaniku, znajdował się woreczek strunowy wypełniony suszem roślinnym.
Zatrzymanie i postawienie zarzutów
Po zabezpieczeniu podejrzanej substancji, mężczyzna został aresztowany i przewieziony do policyjnej celi. Badanie laboratoryjne potwierdziło, że znaleziony susz to marihuana. Kierowcy postawiono zarzut posiadania narkotyków. Dodatkowo, odpowie on przed sądem za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu oraz bez wymaganych uprawnień. Ostateczne decyzje w jego sprawie podejmie sąd, który zdecyduje o jego przyszłości.
Informacje kluczowe: Wypadek na drodze, brak uprawnień, posiadanie narkotyków
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Tczewie
